róż dla "zimy"
kaileight - 2007-09-26 20:53
róż dla "zimy"
mam nadzieję, że nie dubluję wątków. szukałam acz nie znalazłam.;)
jestem dosc typowa zimą południową. jaki kolor rózu bedzie dla mnie odpowiedni? chodzi mi o konkretne firmy i numery. bardzo prosze o pomoc.:cmok:
kaileight - 2007-10-01 17:35
Dot.: róż dla "zimy"
up!
mruff - 2007-10-01 18:46
Dot.: róż dla "zimy"
Ja tez jestem zima polecam roz MAC w kolorach Taupe i Emote (nowa kolekcja) oba sa matowe nie sa nachalne i dlluugo sie utrzymuja:D
perelka-20 - 2007-10-01 19:25
Dot.: róż dla "zimy"
2 załącznik(i/ów)
Ja praktycznie każdemu, z czystym sumieniem polecam róż bourjois, lilas d'or (nr33) jest świetny. To taki chłodny róż, ale opalizujący na złoto, na szczęście nie nachalnie ;) jak na razie mój ulubiony. Ja jestem mocnym latem, ale moja "południowa" przyjaciółka też świetnie w nim wygląda,ale wiem że ona uwielbia róż loreala, w bardzo podobnym odcieniu. Nie pamiętam numeru,ale to róż z serii L'Oréal Blush Délicieux.
kropka75 - 2007-10-01 20:04
Dot.: róż dla "zimy"
Ja też jestem zima, a róż mam Bourjois kolor 34, śliczny róż, raczej chłodny. Muszę przyznać, że naprawdę do mnie pasuje. Za radą Wizażanek oczywiście dobrany. :)
kaileight - 2007-10-01 20:56
Dot.: róż dla "zimy"
dzieki dziewczyny, bede sie rozgladac w drogeriach i sprawdzac:)
polecacie jednak głownie odcienie rózu, a co np z brązami, kolorem brzoskwiniowym, morelowym?
mruff
a w jakiej cenie sa mniej wiecej róże MACa?
evangeline - 2007-10-01 21:23
Dot.: róż dla "zimy"
Świetnie, że założyłaś ten wątek, ponieważ poszukuję identycznych informacji. :D
perelka-20 - 2007-10-02 11:28
Dot.: róż dla "zimy"
Dla zimy południowej świetnie pasują wszelkie brzoskwiniowe i złotawo-brązowe pudry, podkreślą opalony kolor skóry. Ja mam w domu puder w kulkach glazel, brązująco rozświetlający, na całą buzię się nie nadaje ale na policzkach i skroniach wygląda bardzo fajnie.
jazmine - 2007-10-28 21:06
Dot.: róż dla "zimy"
Cytat:
Napisane przez perelka-20
(Wiadomość 5428807)
Ja praktycznie każdemu, z czystym sumieniem polecam róż bourjois, lilas d'or (nr33) jest świetny. To taki chłodny róż, ale opalizujący na złoto, na szczęście nie nachalnie ;) jak na razie mój ulubiony. .
Równiez go uzywam i bardzo polecam jest naprawdę rewelacyjny, ładnie podkresla kolor cery, odświeża, i odmładza ;)
Hollyhock - 2007-10-29 11:34
Dot.: róż dla "zimy"
A może polecicie też jakiś róż dla zimy - królewny śnieżki? Bardzo proszę!
moren - 2007-10-29 17:40
Dot.: róż dla "zimy"
Cytat:
Napisane przez perelka-20
(Wiadomość 5428807)
Ja praktycznie każdemu, z czystym sumieniem polecam róż bourjois, lilas d'or (nr33) jest świetny. To taki chłodny róż, ale opalizujący na złoto, na szczęście nie nachalnie ;) jak na razie mój ulubiony. Ja jestem mocnym latem, ale moja "południowa" przyjaciółka też świetnie w nim wygląda,ale wiem że ona uwielbia róż loreala, w bardzo podobnym odcieniu. Nie pamiętam numeru,ale to róż z serii L'Oréal Blush Délicieux.
Ja jestem zima i mam nr. 33.I nie jestem pewna,co do tego kolorku,wlasnie dlatego,ze opalizuje na zloto.Lepszy bylby chyba nr.34 lub 95.
Polecam również róż Inglota jeden różowy z drobinkami,drugi różowofioletowy.Nie mam numerków,bo już dawno wyrzuciłam opakowania.Ale polecam :)
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plscorpio2000.keep.pl